logo gif 10lat

Open menu

medentes przeclaw

 reklama

Przecławskie wysypisko poza kontrolą właściciela terenu.

Wysypisko styczen 2020Wracamy do głośnej sprawy gigantycznego wysypiska śmieci w Przecławiu. Od kilkunastu miesięcy na terenach zlokalizowanych w okolicach tzw "syrenich stawów" zwożone są samochodami ciężarowymi duże ilości różnych odpadów. Z ostatnich ustaleń i wizji lokalnej wynika, że właściciel terenu, ze względu na stan zdrowia nie jest w stanie przypilnować tego co trafia na jego nieruchomość.

 

 

 

Na tereny zlokalizowane w najstarszej części Przecławia przez cały zeszły rok regularnie przywożone były ogromne ilości gruzu budowlanego, stali, plastiku, gumy czy szkła. Następnie ciężki sprzęt cały ten teren regularnie wyrównuje zakrywając wszystko ziemią. Jak informowali czytelnicy większość dostaw i prac wykonywanych jest po zmroku. I jak się okazuje przez ostatnie miesiące niewiele się w tej sprawie zmieniło.

O całej sprawie pisaliśmy wiosną 2019 roku. Jeden z czytelników zauważył, że wieczorami w okolicach stacji benzynowej przy wyjeździe z Przecławia w stronę Kołbaskowa pracuje często ciężki sprzęt oraz przyjeżdżają wywrotki z odpadami. Chodzi o tereny zlokalizowane między stawami hodowlanymi a starym młynem porośnięte starodrzewiem. W okolicy znajduje się także poniemiecki cmentarz, po którym nie ma już śladu a na działce obok rośnie jedno z najstarszych drzew w Polsce - dąb "Przecław".

Najgorzej obecnie sytuacja wygląda z drzewami - pisze na nasz portal w grudniu 2019 Pan Mariusz z Przecławia. To są stare drzewa, niektóre już obumarłe. Stoją w dwumetrowych lejach poniżej obecnego poziomu. Korzenie i dolna część pienia przykryta jest gruzem i śmieciami. Regularnie pracuje tutaj spychacz, który wszystkie odpady zrównuje a wierzch przykrywa piaskiem.

Na terenie i na zdjęciach można zobaczyć sprężyny od materaca, fragmenty okien, potłuczone szyby, kable, plastik, gumę czy folie. Nawet jeśli właściciel działki zdecydował się na odbiór gruzu do utwardzenia to bryłki powinny być znacznie mniejsze (poniżej 3cm). A na terenie widać duże fragmenty gruzu, betonu a nawet całych cegieł czy kafli.

 reklama

ostoja 1

 

Z informacji uzyskanej w zeszłym roku wynika, że Zachodniopomorski Inspektorat Ochrony Środowiska nie otrzymał żadnych informacji na temat zwożenia dużych ilości odpadów w tych okolicach. Nie były prowadzone oględziny, nie podejmowano żadnych kroków i nie były także wydawane pozwolenia na gromadzenie odpadów w tym miejscu. W podobnym tonie informowało starostwo powiatowe w Policach. Naszemu organowi nie zgłaszano faktu zwożenia dużych ilości odpadów - informuje Bogusława Szulc Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska. Nieruchomość wskazana jako miejsce zanieczyszczenia odpadami budowlanym stanowi własność osoby fizycznej.

Sprawą wysypiska w ostatnim czasie zajął się UG Kołbaskowo. "Na teren nieruchomości przywożono odpady rozbiórkowe, gruz, grunt - informuje Mariusz Kuźniewski, kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej Ochrony Środowiska i Rolnictwa. Zgodnie z przepisami /.../ osoby fizyczne mogą przyjmować odpady: gruz ceglany, odpady inne z materiałów ceramicznych i elementów wyposażenia (wykonane z ceramiki), zmieszane odpady z betonu, gruzu ceglanego, odpadów materiałów ceramicznych i elementów wyposażenia nie zawierające odpadów niebezpiecznych. Właściciel terenu złożył informację, że przywożone odpady są używane do utwardzenia powierzchni i jej wyrównania do poziomu przodu działki, będzie zabezpieczał drzewa przed uszkodzeniem oraz uporządkuje teren z odpadów innych (komunalnych), które nie powinny zostać przywiezione. Wskazał również, że posiada uzgodnienia z jedną firmą, która przywozi mu gruz na nieruchomość i wszelkie wskazane nieprawidłowości usunie do końca roku 2019. Jednocześnie ze względu na stan zdrowotny nie był w stanie dopilnować co trafia na jego nieruchomość.

Na przedstawionych zdjęciach, które otrzymaliśmy od mieszkańców, widać że niewiele na wysypisku się zmieniło. Na terenie i dookoła walają się śmieci z przeróżnych frakcji. Teren został przykryty w wielu miejscach piachem i utwardzony ciężkim sprzętem.

Pouczyliśmy właściciela nieruchomości o konieczności dbania o porządek na nieruchomości oraz, że będą przeprowadzane niezapowiedziane kontrole nieruchomości - dodaje na koniec M. Kuźniewski.

Do sprawy powrócimy.

Pin It