ancora warzymice

Szukaj w portalu

Wiadomości ze Szczecina

To była kraina łagodności.

poezja spiewanaPiękny koncert poezji śpiewanej już za nami. Do Moczył w gminie Kołbaskowo zjechali miłośnicy poezji z krainy łagodności. Pomimo deszczowego początku dnia, który przegonił wielu widzów, wieczorem było już bezdeszczowo co znacznie podniosło frekwencję na widowni. Na scenie w nadodrzańskich Moczyłach wystąpili Nad Porami Roku, Grażyna Madej, Barbara Stępniak-Wilk, Robert Kasprzycki oraz Andrzej i Maja Sikorowscy.

 


Na koncercie zabrzmiały popularne przeboje oraz zupełnie nowe aranżacje. Gwiazdami wieczoru byli artyści, którzy przyjechali do nas z Krakowa. Wiele braw zebrała Basia Stępniak-Wilk, która tym razem bez Grzegorza Turnała, zaśpiewała swój największy hit "Bombonierkę". Fantastyczny kontakt z publicznością miał Robert Kasprzycki. Podczas jego występu nie zabrakło przeboju "Niebo Do Wynajęcia".

Najbardziej oczekiwany występ zaplanowano na sam koniec. Na scenie pojawił się lider grupy "Pod Budą" Andrzej Sikorowski wraz z córką Mają. Ich koncert promował dwie płyty "Zmowa z Zegarem" i "Sprawa Rodzinna". Zabrzmiały znane przeboje, ubrane w doskonałe teksty takie jak "I nic i nic", "Koledzy Taty" czy "Lekcja Religi". Ciekawym epizodem na koncercie były klimaty i rytmy greckie, które pojawiły się na płycie "Saloniki". Zabrzmiały także dwa największe kawałki, które napisał Andrzej Sikorowski - "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa" oraz "Ale to już było" z repertuaru Maryli Rodowicz.

Przed koncertem wystąpili młodzi amatorzy w ramach "Przeglądu Młodych Talentów". Imprezie towarzyszyły także inna wydarzenia kulinarne i artystyczne. Zaprezentowano prace malarskiej grupy „Indygo” oraz fotografie Zbigniewa Pajewskiego.

W Moczyłach przeprowadzono także konkurs "Dobre smaki" zorganizowany przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Dobre Gminy. Na uwagę jury zasłużył tort grzybowy wykonany przez Annę Janowską i Magdę Sajewicz, który ostatecznie zajął pierwsze miejsce. Doceniono także półmisek pierogów Anny Gadomskiej oraz dorsza bałtyckiego pod pierzynką Olgi Strugały.

 

 

Pin It