logo gif 10lat

Open menu

medentes przeclaw

 reklama

Zagraliśmy - pomogliśmy! 12 tysięcy złotych dla naszych sąsiadów.

zagralismy-pomoglismy1 grudnia cała gmina Kołbaskowo zagrała dla piątki swoich młodych mieszkańców. W szkole podstawowej w Przecławiu odbyła się całodniowa impreza pod nazwą "Gramy - Pomagamy". Był turniej halowej piłki nożnej, występy artystyczne, kiermasze, licytacje oraz zbiórka pieniędzy. A to wszystko dla Klaudii, Magdy Patrycji, Kuby i Nikoli. W sumie zebrano prawie 12.000 zł.

 

 

W zawodach piłkarskich, które odbyły się na sali gimnastycznej przecławskiej podstawówki, udział wzięło dokładnie 242 zawodników. Zagrali dorośli, młodzież i dzieci. Trenerzy, ligowi zawodnicy, trampkarze oraz najmłodszy narybek. I oni właśnie wzbudzili największy zachwyt publiczności. 5 latki z krótkimi spodenkami sięgającymi kostek walczyli bardzo dzielnie. Najgłośniej dopingowali rodzice i dziadkowie, każdy uzbrojony w aparat, komórkę czy kamerę. Gościem specjalnym był zawodnik Pogoni Szczecin - Przemek Pietruszka.

Do turnieju piłkarskiego zgłosiło się 12 drużyn dorosłych i 9 dziecięcych - mówi Paweł Baczyński z "LZS Warnik". Oprócz mieszkańców z naszej gminy mamy także gości z Klinisk i Nowogardu w różnym wieku. Najmłodszy uczestnik ma niecałe 5 lat ! W organizację zawodów zaangażowały się liczne stowarzyszenia z kluby sportowe z naszej okolicy za co bardzo dziękujemy. Otrzymaliśmy także puchary, które ufundowali Wójt Gminy Małgorzata Schwarz, Przewodniczący Rady Gminy Ryszard Wierzbicki i Prezes Victorii Przecław Marek Siwa. Pierwsze miejsce w kategorii "dorośli" zdobyła drużyna "Będargowo Junior", w kategorii "orliki" - Zryw Kołbaskowo, a w kategorii "Żaki" - Olimpia Nowogard.

Oprócz piłkarzy, w podstawówce zagrali także gitarzyści. W "akwarium" odbyły się występy artystyczne uczniów ze szkoły podstawowej pod kierunkiem Iwony Wierzbickiej. Kto nie kibicował piłkarzom, mógł nabyć na licznych stoiskach ozdoby choinkowe, dekoracje czy kartki świąteczne. Wszystkie prace wykonane były ręcznie. Popularnością, jak zawsze w Przecławiu, cieszyły się domowe wypieki. Na stoisku Karwowa duży ruch. Największym zainteresowaniem cieszyły się ręcznie wykonane miniaturowe choinki. W tym roku mamy sponsora - mówi Aneta Piotrowska z Karwowa. Studenci "Collegium Balticum", w którym nasza sąsiadka jest wykładowcą, zrobili wiele ozdób świątecznych, z makaronu, szyszek czy wydzierganych na szydełku czy drutach. Mamy też ciasta wypieczone przez nasze gospodynie. Sklep "Carrefour" z ul. Mieszka I dał nam fanty na zorganizowanie loterii.

Nie zawiedli także strażacy i pogranicznicy. W szkole odbył się pokaz najnowszego sprzętu do wykrywania i detonacji ładunków wybuchowych. Można było też zobaczyć psa, który wykrywa narkotyki. Do Przecławia zawitał autobus krwiodawstwa, każdy chętny, po wypełnieniu ankiety, mógł oddać honorowy krew.

Mamy bardzo dużo stoisk, sporo osób i firm włączyło się w akcję - mówi Małgorzata Klebańska ze "Spartakusa". To taka nasza orkiestra świątecznej pomocy. Przenieśliśmy w tym roku termin na grudzień licząc, że otworzą się serca mieszkańcom. I się nie pomyliliśmy. W przyszłym roku chyba też będziemy robić imprezę w grudniu.

W wielu miejscowościach gminy odbyły się zbiórki pieniędzy, kwestowano na osiedlach, przy sklepach, pod kościołami. Wolontariuszy wspierali strażacy. Po zakończeniu pierwszych rozgrywek przeprowadzono licytacje. Hitem była podkoszulka podpisana przez piłkarza Pogoni - Przemysława Pietruszkę. Były także nietypowe fanty do kupienia jak łóżko, ogrodowy maszt na flagę. Nabywców znalazły wszystkie kubki oraz plakaty. Najhojniejszy licytujący zostawił na sali gimnastycznej ponad 350 złotych.  

Organizatorzy w sumie zebrali 12.000 zł. Całość kwoty zostanie podzielona dokładnie na piątkę mieszkańców. Pieniądze na rehabilitację, a właściwie dofinansowanie wyjazdu na rehabilitację, otrzyma m.in. Patrycja Wątróbka. Przebywa ona obecnie na dwutygodniowej rehabilitacji w "Zabajce" w Stawnicy - mówi Monika Wątróbka, mama chorej Patrycji. Córka obecnie chodzi z pomocą drugiej osoby, niestety nie widzi. Niedawno miała badania nerwów wzrokowych i czekamy na wyniki. Mówi całymi zdaniami, żartuje, kontakt z nią jest normalny, ma jedynie krótkotrwałe zaburzenia pamięci. Koszty spore - dwa tygodnie hipoterapii w Stawnicy kosztuje 5 tys zł. Patrycja była też przez 4 tygodnie w Krakowie - kosztowało to 17 tysięcy zł. Ale w Krakowie jest więcej zajęć terapeutycznych niż w Stawnicy.

Organizatorom pozostało jeszcze 16 okolicznościowych podkoszulek. Jeśli ktoś z mieszkańców nie mógł pojawić się w niedzielę w przecławskiej podstawówce, a chciałby wesprzeć zbiórkę pieniędzy, zapraszamy do zakupu na allegro. Link do aukcji - TUTAJ

Pin It