logo gif 10lat

Open menu

medentes przeclaw

 reklama

Znów wypadek na przejeździe kolejowym w Warzymicach.

wypadek na przejezdzie warzmiceDziś, przed południem doszło do zderzenia pociągu z samochodem osobowym na przejeździe kolejowym między Przecławiem a Warzymicami. Kierujący pojazdem, prawdopodobnie Ukraińcy, przeżyli - ale stan jednego z nich jest bardzo ciężki. Na miejscu pracują służby ratownicze. Droga jest zamknięta.

 

 

 

Do zdarzenia doszło w sobotę około 11:30 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym przy wyjeździe z osiedla Brzeziny. Pod nadjeżdżający autobus szynowy niemieckich linii kolejowych wjechał ford. Zakleszczonych w pojeździe dwóch mężczyzn po kilkunastu minutach zdołali wyciągnąć strażacy. Stan jednego z nich jest ciężki.

To nie pierwsze takie zdarzenie w ostatnich latach. Prawdopodobnie zawiniła wadliwa sygnalizacja lub nieostrożność kierowcy. Według relacji mieszkańców w mijającym tygodniu czerwone światło paliło się dość często przez wiele minut a pociąg nie przejeżdżał. Zniecierpliwieniu kierowcy przejeżdżali na czerwonym. W piątek pojawiła się dodatkowa tabliczka o uszkodzonej sygnalizacji. Jednak rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe S.A informuje, że dziś w sobotę, usterki już nie było.

Dwa przejazdy kolejowe w Warzymicach i jeden między Rajkowem a Ostoją nie są strzeżone. Pomimo niewielkiego ruchu pociągów na tej trasie dochodziło już do wypadków. Na jednym z nich, cztery lata temu zginęło starsze małżeństwo z Warzymic. Rok temu na przejeździe przy hurtowni Eurocash pod nadjeżdżający pociąg wjechała ciężarówka.

W sprawie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych w Warzymicach zorganizowałem rok temu zebranie właśnie w tym miejscu - mówi sołtys Warzymic Marek Stożyński. Obecni byli przedstawiciele PKP PLK, przedstawiciel Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji, przedstawiciele Starostwa Powiatowego, gminy Kołbaskowo, Straży Gminnej, lista osób jest bardzo długa. Wszyscy poza przedstawicielami PKP PLK uważaliśmy, że trzeba tu poprawić bezpieczeństwo w związku ze zdarzeniami do których tu dochodzi. PKP twierdzi, iż kategoria przejazdu jest odpowiednia dla tego miejsca i sposobu jego oznaczenia. Podkreślałem, że sytuacja nie jest tak dobra, drogi tutaj krzyżują się pod innym kątem i, że jest to droga dzieci do szkoły. Pociąg ma tutaj dozwoloną prędkość do 120 km/h i ma się to nijak do bezpieczeństwa. Po tym spotkaniu złożyłem wniosek do PKP PLK o postawienie w tych miejscach pół-zapór. To było rok temu. Taki wniosek też złożyłem do gminy z prośbą o wsparcie w tej sprawie. Efektów jak widać brak. W styczniu otrzymałem odpowiedź, że kolej zaprasza mnie jako sołtysa, jak i Starostwo Powiatowe, które jest właścicielem drogi, do pertraktacji w kosztach przebudowy przejazdów.

Pin It