medentes przeclaw

 reklama

Szukaj w portalu

Za dwa tygodnie wybory prezydenckie. Jak głosujemy?

wybory korespondencyjneTo będą najdziwniejsze wybory w historii naszego kraju. 10 maja zagłosujemy korespondencyjnie, kto ma zostać prezydentem RP na nową kadencję. Być może głosowanie odbędzie się tydzień później 17 maja, albo ostatecznie 23 maja - bo to ostatni możliwy termin, zgodny z konstytucją. Po raz pierwszy piszemy artykuł, tak naprawdę nie mając pewności czy do wyborów dojdzie i jaki jest możliwy ich scenariusz.

 

 

Od wielu tygodni w kraju praktycznie nie powadzona jest kampania wyborcza. Nie ma zgromadzeń, wiecy. Brakuje plakatów wyborczych, debat czy spotkań. Kandydatom na urząd prezydenta pozostał jedynie kontakt medialny, agitacja przez media społecznościowe, prasę, telewizję czy strony internetowe.

Póki co, Kodeks Wyborczy mówi, że wybory mają odbyć się 10 maja. Rządzący zaproponowali i przegłosowali w Sejmie ustawę zmieniającą zasady wyborów. Teraz mamy głosować korespondencyjnie, a wybory miałaby przeprowadzić Poczta Polska pod kierunkiem ministra Jacka Sasina. Nad przepisami obecnie pracuje wyższa izba - Senat.

  reklama

Ostoja

Co wiemy o wyborach na obecną chwilę:
- głosujemy osobiście
- nie ma potrzeby zgłaszania żadnego oświadczenia o chęci do głosowania.
- listonosze, wraz z ewentualnym asystentem, doręczają wyborcy pakiet wyborczy do skrzynki. Mają to zrobić w ciągu tygodnia przed dniem oddania głosu.
- W skład pakietu wyborczego ma wejść: koperta zwrotna, karta do głosowania, koperta na kartę do głosowania, instrukcja głosowania korespondencyjnego i oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu na karcie do głosowania.
- Jeśli ktoś chce dopisać się do spisu wyborców, musi złożyć do urzędu gminy wniosek. Ma na to czas najpóźniej do dnia wejścia w życie ustawy, czyli termin upływa dzień po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Ale ten termin jest na razie nieznany.
- Obecnie gmina Kołbaskowo nie przekazała Poczcie Polskiej spisu wyborców. Prawdopodobnie wpłyną (lub już wpłynęły) kolejne wezwania od Wojewody lub Premiera (Wicepremiera)
- Aby oddać głos, do koperty zwrotnej wyborca wkłada: zaklejoną kopertę oddanym głosem oraz podpisane osobiście oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu.
- Kopertę z pakietem wyborczym wyborca głosujący w kraju wrzuca do skrzynki przeznaczonej do nadawania listów, która ma zostać specjalnie przygotowana do tego celu. Skrzynki będą czynne w dniu głosowania w godzinach 6.00-20.00
- Każdy wyborca musi włożyć swój pakiet wyborczy do swojej koperty zwrotnej i wrzucić go do skrzynki pocztowej osobno.
- Koperty z głosami ze skrzynki trafiają do obwodowych komisji wyborczych, gdzie członkowie komisji weryfikują ich ważność. Ciągle nie wiemy czy w gminie Kołbaskowo zgłosiła się wystarczająca liczba osób do pracy w nich.
- Głos oddany przez wyborcę nie będzie ważny jeśli :
   - w przesłanym pakiecie wyborczym nie będzie oświadczenia o głosowaniu osobistym i tajnym,
   - w przesłanym pakiecie wyborczym nie będzie wymaganych danych lub będą nieczytelne,
   - koperta nie będzie autentyczna, czyli nie będzie mieć specjalnego oznakowania; -koperta z głosem nie będzie zaklejona,
   - wyborca nie będzie znajdował się w spisie wyborców,
   - w kopercie zwrotnej będzie więcej, niż jedna koperta z głosem

Ustawa przewiduje kary za bezprawne otwieranie, niszczenie pakietów wyborczych lub zaklejonych kopert zwrotnych (grzywna) oraz ich kradzież (więzienie do lat 3). W początkowej wersji projektu kara za kradzież karty obejmowała także zwyczajne nieodesłanie jej i pozostawienie w domu (do karalnych czynności zaliczono np. “ukrywanie” karty do głosowania), ale posłowie PiS zmienili ten zapis. Teraz jest on trochę bardziej precyzyjny i mówi o kradzieży karty do głosowania oraz oświadczenia, ale nadal nie wyjaśniono, czy chodzi np. o kradzież cudzej karty ze skrzynki, czy przetrzymanie własnej w domu również będzie tak traktowane.

 reklama

Montessori 2

W majowych wyborach możemy zagłosować na:

- Andrzeja Dudę (lat 47, wykształcenie wyższe prawnicze, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zamieszkały w Krakowie, nie należy do partii politycznej)

- Małgorzatę Kidawę - Błońską, kandydatkę Koalicji Obywatelskiej (lat 63, wykształcenie wyższe socjologiczne, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, zamieszkała w Warszawie, członek Platformy Obywatelskiej RP

- Szymona Hołownię, kandydata bezpartyjnego (lat 43, wykształcenie średnie, wykonujący zawód publicysty, miejsce pracy: własna działalność gospodarcza, zamieszkały w Otwocku, nie należy do partii politycznej)

- Roberta Biedronia, kandydata Lewicy (lat 44, wykształcenie wyższe politologiczne, poseł do Parlamentu Europejskiego, zamieszkały w Warszawie, członek Wiosny Roberta Biedronia)

- Władysława Kosiniaka - Kamysza, kandydata PSL (lat 38, wykształcenie wyższe medyczne, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, zamieszkały w Krakowie, członek Polskiego Stronnictwa Ludowego)

- Krzysztofa Bosaka, kandydata Konfederacji (lat 37, wykształcenie średnie, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, zamieszkały w Warszawie, członek Konfederacji Wolność i Niepodległość)

- Stanisława Żółtka, kandydata Kongresu Nowej Prawicy (lat 64, wykształcenie średnie, miejsce pracy: własna działalność, zamieszkały w Krakowie, członek Kongresu Nowej Prawicy oraz Polexitu)

- Marka Jakubiaka, kandydata Federacji dla Rzeczpospolitej (lat 61, wykształcenie średnie, wykonujący zawód menadżera, miejsce pracy: Browary Regionalne Jakubiak Sp. z o.o., zamieszkały w Warszawie, nie należy do partii politycznej)

- Mirosława Piotrowskiego, kandydata Ruchu Prawdziwa Europa (lat 54, wykształcenie wyższe historyczne, wykonujący zawód nauczyciela akademickiego, miejsce pracy: Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, zamieszkały w Lublinie, członek Ruchu Prawdziwej Europy - Europa Christi)

- Pawła Tanajno, kandydata bezpartyjnego (lat 44, wykształcenie wyższe w zakresie zarządzania, wykonujący zawód przedsiębiorcy, miejsce pracy: IAM4U.pl Sp. z o.o., zamieszkały w Warszawie, nie należy do partii politycznej)

W nadchodzących wyborach jest jeszcze wiele niewiadomych. Borys Budka, lider Platformy Obywatelskiej, postuluje, aby wybory przesunąć o rok, na 16 maja 2021 roku. Wtedy głosowanie miałyby się odbyć normalnie, wraz z możliwością korespondencyjną. Aby opozycyjny projekt uchwały przeszedłby przez Sejm, potrzebne są głosy obozu zjednoczonej prawicy - chodzi o kilku posłów Porozumienia Jarosława Gowina. Sytuacja jest rozwojowa.

"Rzadko pozwalam sobie na komentarz do artykułów pisanych na portalu. Dziś, za racji dwutysięcznego artykułu, robię wyjątek. Bo w naszym kraju nieważne są opinie epidemiologów czy prawników. Najważniejsza się chęć Jarosława Kaczyńskiego, aby obecny prezydent uzyskał re-elekcję. A Prezesa boją się go wszyscy - nawet minister zdrowia Łukasz Szumowski, który mówi nam, że będzie coraz więcej zakażeń, a jednocześnie głosuje za wyborami korespondencyjnymi. W Bawarii udowodniono, że po korespondencyjnym głosowaniu zwiększyła się liczba zachorowań i zmarło wiele osób. Ale nasza władza nie przejmuje się niczym. Po trupach do celu!

Pin It