logo gif 10lat

Open menu

medentes przeclaw

 reklama

Koronawirus uderza mocniej w szkoły. Wielu uczniów na zajęciach zdalnych.

szkola podstawowaTego należało się spodziewać. Przybywa klas i uczniów na nauce zdalnej w Przecławiu. Jeszcze miesiąc temu były to pojedyncze przypadki. Obecnie jest to już ponad dziesięć klas, ale sytuacja zmienia się dynamicznie i może być ich więcej. Kornonawirus uderzył także w szkoły i przedszkola w Szczecinie - tutaj dzieci na zajęciach zdalnych są tysiące.

 

 

Tak na zaraz, to trudno mi jest policzyć ilu uczniów jest na nauce zdalnej. Dziś, we wtorek przyszła informacja o trzech klasach ze szkoły podstawowej oraz jednej grupie z punktu przedszkolnego w Przecławiu - mówi Beata Bitel, dyrektor Szkoły Podstawowej w Przecławiu. Działamy w porozumieniu i za zgodą Sanepidu oraz organu prowadzącego, czyli Wójta.

Pierwsze przypadki koronawirusa w przecławskiej podstawówce pojawiły się pod koniec października w najstarszej klasie. Najpierw wdrażano nauczanie hybrydowe, potem uczniowie musieli przejść na naukę zdalną. Trwała ona zazwyczaj około tygodnia. Ale były też przypadki kiedy ta sama klasa była już na zdalnych zajęciach kilka razy.

reklama

Madar Hurtownia Wedlin Warzymice

 

A jak przebiegają zajęcia? Uczniowie mają pozakładane konta na platformach edukacyjnych, zajęcia odbywają się zgodnie z planem lekcji, trwają one zwykle 30 minut, potem jest 15 minut na dodatkowe pytania lub indywidualne wyjaśnienia, jeśli zachodzi taka potrzeba. I trzeba przyznać, że radzą sobie z tym różnie. Uczniowie najchętniej wyłączają kamerkę, ale też jest dużo problemów natury technologicznej. Ktoś ma słaby internet, ktoś czegoś nie usłyszał, a nauczyciel musi powtarzać te same zdania wielokrotnie. Tu warto też podkreślić, że szkoła podstawowa w Przecławiu organizuje kształcenie zdalne dla uczniów na kwarantannie. Ale w przypadku pojedynczych zachorowań, niezwiązanych z koronawirsuem, takiego kształcenia nie organizuje. Tutaj uczniowie muszą liczyć na pomoc koleżeńską i dowiadywanie się co było omawiane i zadane na lekcjach.

Ciężko też w szkołach i placówkach oświatowych egzekwować zalecenia dotyczące dystansu, noszenia maseczek czy odkażania dłoni. Musze powiedzieć, że maseczki udało się wyegzekwować - mówi dyrektor przecławskiej podstawówki. Zaczęliśmy stawiać ujemne punkty za ich brak, a uczniom zależy na dobrych ocenach i jest w tym dyscyplina. Ale co do zachowania odpowiedniego dystansu pomiędzy uczniami na przerwach - to już nie da rady.

  reklama

Hair-House

 

Dużym problemem dla szkoły są rodzice, szczególnie ci, którzy nie wierzą w pandemię, nie zakładają maseczek oraz próbują wejść do szkoły a nawet do sal przedszkolnych. Obecnie uczniowie i przedszkolaki wzywani są przez domofon. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy rodzic, pomimo zwrócenia uwagi, nie wychodzi z sali i reaguje agresją. Do takich przypadków placówka będzie wzywać policję.

Poprawiła się za to sytuacja z absencją nauczycieli w porównaniu z zeszłym rokiem. Nauczyciele i pracownicy szkoły, szczególnie starsi rocznikowo, ciężko przechodzili zakażanie. Chorowali masowo przez dłuższy czas. W tym roku szkolnym jest lepiej. Naszych pracowników choruje znacznie mniej - przyznaje B. Bitel. To efekt szczepienia. Zdecydowana większość nauczycieli jest po drugiej dawce, a niektórzy dostaną już trzecią. Dzięki temu mamy mniej zachorowań.

Na razie Ministerstwo Edukacji i Nauki nie zamierza zamykać szkół. Zapowiada natomiast przeprowadzenie w nich kontroli sanepidów i kuratoriów pod kątem przestrzegania restrykcji pandemicznych.

 

Pin It