logo gif 10lat

Open menu

magnolia 2021

 reklama

Śmierć na Kasztanowej. Rodzina szuka świadków.

zima kasztanowa przeclawW Przecławiu w niedzielny wczesny poranek zmarł jeden z naszych mieszkańców. Mężczyzna wracał z pracy z nocnej zmiany. Pracował w jednej z tutejszych firm. Do zdarzenia doszło w ciągu alei Kasztanowej. Prawdopodobnie było to zawał serca, jednak rodzina zmarłego chciałby nawiązać kontakt z ewentualnymi świadkami tego zdarzenia oraz z osobą, która wezwała karetkę.

 

 

 

Niewiele wiemy - pisze na portal przeclaw24 Pani Dorota z najbliższej rodziny zmarłego. Do żony zmarłego przyszła policja w niedzielę o 8:30 i poinformowała, że jej mąż nie żyje i więcej nic jej nie powiedzieli. Musiała jechać na rozpoznanie ciała do chłodni. Nie wiemy czy znaleziono go już martwego, czy jeszcze żył. Czy był reanimowany? Chcemy poznać ostatnie chwile Jego życia.

  reklama

Hair-House

 

Pan Zbigniew miał 61 lat. Pracował na nocnej zmianie w jednej z firm przy alei Kasztanowej. Do zdarzenia mogło dość w niedzielę 14 lutego około godziny 7:30. Rodzina nie wie czy nie został może przez kogoś potrącony. Czy może ktoś udzielał mu pomocy?

Zapytaliśmy Komendę Powiatową Policji w Policach o szczegóły tego zdarzenia i otrzymaliśmy dziś następujące oświadczenie. Policjanci dostali zgłoszenie od przechodnia, że zauważył leżącego mężczyznę na ulicy Kasztanowej - informuje sierż. sztab. Katarzyna Leśnicka z KPP Police. Wezwana załoga karetki pogotowia stwierdziła zgon mężczyzny. Prokurator wykluczył udział osób trzecich. Mężczyzna nie posiadał żadnych obrażeń ciała mogących wskazywać na udział w zdarzeniu drogowym. Lekarz wskazał na niewydolność krążeniowo-oddechową jako przyczynę zgonu.

  reklama

Jas

 

Jeśli ktoś z czytelników był świadkiem tego zdarzenia lub był osobą, która wezwała pomoc proszony jest o kontakt telefoniczny z rodziną pod numerem 502 164 217

 

Pin It