logo gif 10lat

Open menu

medentes przeclaw

 reklama

Działka pod świetlicę w Warzymicach nie na sprzedaż.

zebranie warzymice grudzien 2019Dziś w godzinach wieczornych na placu wypoczynkowym w Warzymicach odbyło się zebranie wiejskie. Mieszkańcy omówili wiele problemów, które ich dotyczą. Jednak głównym tematem zebrania była decyzja w sprawie działki zarezerwowanej pod przyszłą budowę świetlicy w Warzymicach. Głosowanie było jednomyślne.

 

 

Zebranie otworzył sołtys wsi - Marek Stożyński, który na wstępie zaprezentował położenie działki 209/87 zlokalizowanej miedzy ulicą Wrzosową a Złotą. To około 2500m2 położone w sąsiedztwie terenów gdzie powstają domy jednorodzinne. Działka też graniczy z terenami podmokłymi.
Wójt sugeruje, że działka jest zbędna i można ją wystawić na sprzedaż - mówi sołtys, Marek Stożyński. To zebranie jest w celu podjęcia decyzji czy mamy tą działkę zachować pod ewentualną przyszłą budowę świetlicy. Czy gmina może ją sprzedać na przetargu. Nie pytamy o budowę świetlicy, bo może kiedyś powstanie w przyszłości tam coś innego - np Dom Seniora.

Jako mieszkańcy Warzymic zbieraliśmy podpisy w 2010 roku aby taką działkę zarezerwować, kiedy były u nas jeszcze tereny gminne - mówi Dariusz Stefek z warzymickiego stowarzyszenia "Klamerka". W naszej wsi kiedyś była świetlica. Odbywały się tam imprezy, życie tętniło, sentyment po świetlicy pozostał. Gmina naszym mieszkańcom zapewnia Dom Seniora jedynie w Policach, a obecnie można otrzymać rządowe dofinansowanie do ich budowy. Przy tym terenie jest ciek wodny, prace nad całością można podzielić na etapy, można tą okolice ładnie zagospodarować, zrobić też plac zabaw, teren spacerowy, altankę na wodzie z mostkiem. Koncepcję, którą prezentuję tutaj wykonali studenci.

Głosowanie nad uchwałą sołectwa odbyło się pod dłuższej dyskusji i wymianie różnych poglądów. Ostatecznie nikt z zebraniach nie podniósł ręki za sprzedażą tego gruntu. 34 osoby były zdania, że działkę należy zachować pod przyszłą inwestycję publiczną. Jaką? - nie sprecyzowano.

Mieszkańcy zgłaszali wiele tematów do rozmowy a dyskusja toczyła się wielowątkowo. Niestety z władz gminy i powiatu na zebraniu prawie nikt się nie pojawił. Obecny był jedynie radny gminy Krzysztof Przewoźniak. Poinformował o fiasku trzech przetargów na budowę szkieletowej konstrukcji kościoła w Warzymicach. Zabrakło 600 tys zł. Planowano wydać 1,2mln zł a najniższa oferta opiewała na 1,8 mln zł, Nie będziemy tego realizować w przyszłym roku - mówi radny. Musimy przeznaczyć środki na inwestycje drogowe oraz musimy zrobić projekt przebudowy alei śliwkowej - jest to konieczne w związku z nową inwestycją. Sprawa inwestycji w szkielet kościoła nie jest przesądzona jeszcze.

Najwięcej emocji jednak wywołała dyskusja dotycząca stanu drogi wylotowej z Warzymic w kierunku Będargowa, braku chodnika i odwodnienia. To inwestycja na którą powiat nie ma i długo nie będzie mieć pieniędzy.

Powinniśmy w pierwszej kolejności zabezpieczyć sobie bezpieczeństwo przejścia przez wieś - mówi jeden z mieszkańców - budowę chodnika, latarni. A dopiero potem sprawy duchowe jak odbudowa kościoła

Tam powinien już dawno być chodnik - mówi inny mieszkaniec - do Będargowa idzie się bardzo niebezpiecznie i grozi to potrąceniem pieszego. Brak oświetlenia, brak chodnika, poboczem też nie da się iść. To cud, że jeszcze tam nikt nie zginął.

Odpowiedź ze starostwa jest prosta - mówi sołtys Marek Stożyński - nie ma pieniędzy na ten chodnik. Kosztowne jest odwodnienie drogi. Jeśli ten chodnik jest za drogi, niech zrobią projekt na chodnik z prostym rowem, będzie taniej. Jeśli nie stać mnie na mieszkanie pięciopokojowe, to kupuję kawalerkę. Ile można czekać? Jeśli trzeba podjąć ostre kroki - to zrobimy tak, że cała Polska usłyszy. Tak jak to było z chodnikiem przez wieś. Tak jak to było z rogatkami na przejazdach.

Starosta boi się przyjeżdżać bo wie nie nie ma środków w budżecie - mówi inny mieszkaniec - Pora rozwiązać starostwo - to może pieniądze się znajdą.

Dyskutowano także nad miejscem zebrania. Wcześniejsze odbywały się w bardziej komfortowych warunkach - w gimnazjalnej sali forum. Teraz ponad trzydziestu mieszkańców stało i siedziało pod chmurką. Na szczęście nie padało.

 

Pin It