logo gif 10lat

Open menu

magnolia 2021

 reklama

Polityczne przepychanki na obwodnicach.

Zachodnia Obwodnica Szczecina 2021Jedenaście lat temu pisaliśmy o tym, że obwodnica Przecławia i Warzymic powstanie do 2013 roku a cała zachodnia obwodnica Szczecina do 2020 roku. Takie były wtedy zapowiedzi. Dziś mamy 2021 rok i do Polic czy Goleniowa jeździmy tak jak jeździliśmy. W korkach na Cukrowej czy na trzynastce postoimy jeszcze jakieś dwa lata. A Szczecin od zachodu objedziemy z prędkością sto na godzinę za jakieś osiem lat. Tak optymistycznie.

 

 

felieton smolicz

Trzy dni temu politycy partii rządzącej przechwalali się na specjalnej konferencji prasowej, że dzięki ich rządom w naszej okolicy buduje się rekordowa ilość dróg. Zachwytom ministra, wojewody czy posła nie było końca. Do listy sukcesów dorzucono nawet drogę S6, której budowa łącznie z przetargiem i finansowaniem przypadła w całości na czasy ich konkurentów. Ale wiadomo, każdy sukces ma wielu ojców.

Dowiedzieliśmy się także, kto jest hamulcowym całego przedsięwzięcia. Minister wytłumaczył to bardzo jasno "Działamy i nie potrzebujemy dodatkowej motywacji ze strony opozycji, która przez osiem lat nic w tej sprawie nie zrobiła. Mam jedną prośbę - pomóżcie nam poprzez to, że nie będziecie przeszkadzać. To będzie ogromna pomoc. Budowę ZOS może powstrzymać tylko jeden kataklizm, a mianowicie dojście do władzy opozycji"

  reklama

Hair-House

 

I o to w tej całej polityce chodzi. Bo nie padło za to żadne słowo na temat kosztów budowy obwodnicy, źródeł finansowania, harmonogramu budowy, etapów czy odcinków. Wstępny koszt oszacowany kiedyś na 4 mld zł to dziś zupełnie większe pieniądze. Tym bardziej, że tunel pod Odrą będzie dłuższy niż zakładano i osiągnie aż pięć kilometrów.

Tyle o pierwszej konferencji. Dzień później odbyła się druga. Z przeciwnej strony politycznej. Na zaproszenie marszałka pojawili się włodarze samorządowi, którym raczej nigdy nie było po drodze z PIS-em. Na szczęście tu padło trochę więcej konkretów. Bo to właśnie samorządy przygotowały najważniejszy dokument poprzedzający inwestycję, czyli decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, bez której nie byłoby w ogóle mowy o ogłoszeniu przetargu. A ma się on pojawić już za 30 dni. I co najciekawsze - pojawiła się opcja możliwości finansowania z unijnych funduszy, traktując obwodnicę jako eko-korytarz mający wyprowadzić ruch ciężkich samochodów z miasta.

  reklama

Jas

Jednak w całych przepychankach o zasłużonych, lub nie, w walce o jedną czy drugą obwodnicę, mocno niepokoi po raz kolejny narracja polityczna. Tak jak to miało miejsce przed ostatnimi wyborami do sejmu. Gdzie w kampanii wyborczej do przecławskiego goksiru przyjeżdża wojewoda i w świetle kamer przekazuje zezwolenie na budowę obwodnicy, choć wszyscy dobrze już wiedzą, że obecny wykonawca ma gigantyczne problemy. A tydzień po wyborach rozwiązuje się z nim umowę. I cały galimatias zaczyna się od nowa.

Nam, przeciętnym zjadaczom chleba, pozostanie się cieszyć, że nasza okolica została zauważona gdzieś w Warszawie. A może to siła chemicznego giganta i jego jeszcze większej inwestycji? Wszyscy mówią zgodnie o światełku w tunelu. Padła konkretna obietnica, że przetarg zostanie ogłoszony do końca marca. Liczymy dni i trzymamy kciuki.

Pin It