medentes przeclaw

Szukaj w portalu

Fotorelacja z ósmego "Bielika"

Osmy bielikZa nami najważniejsze wydarzenia sportowe gminy Kołbaskowo - VIII Ćwierćmaraton Bielika. Malowniczą, jedenastokilometrową trasę można było pokonać na cztery sposoby: rekreacyjnie lub wyścigowo rowerem, biegiem albo chodem typu "nordic walking". Niestety w tym roku w Pargowie przed metą na ostatniej prostej doszło do wypadku, w którym uczestniczyło trzech rowerzystów. Jeden z nich prawdopodobnie złamał rękę.

 

 

"Ćwierćmaraton Bielika" został uznany jako najbardziej malowniczą imprezę i trasę biegową naszego województwa. Ścieżka od Siadła Dolnego przez Moczyły do Pargowa przebiega przez Dolinę Dolnej Odry, bogatej w lasy, pagórki i piękne widoki. Trasę można zaliczyć do kategorii trudnych. Na podjeździe w okolicach punktu widokowego przy autostradzie większość uczestników musiała zejść z rowerów i górkę pokonać na pieszo. Z górką nie radzili sobie także biegacze, którzy półkilometrowy podbieg musieli przejść.

Jak co roku impreza organizowana jest przez Gminę Kołbaskowo z pomocą wielu sponsorów i osób. Na wyczerpującej trasie mieszkańcy organizują punkty dopajania oraz kibicują uczestnikom. A na mecie w Pargowie oprócz posiłku i medali dla zawodników czekały atrakcje dla całych rodzin. Równolegle z "Bielikiem" w Pargowie odbył się Minimundial dla młodych piłkarzy ze szkół podstawowych gminy. Warto tutaj dodać, że w tym roku odbyła się już dziesiąta jego edycja i tym razem nie było mocnych na dwie ekipy z SP Przecław.

Tegorocznego Bielika najszybciej pokonał Wojciech Piwowarczyk z czasem 39:47, drugi był Tomasz Waszczuk 40:40 a trzeci na mecie był Leszek Dyczyński z czasem 42:22. Wśród kobiet najszybciej przybiegła Paulina Grzegórzek 47:10, druga była Wioletta Murawska 48:45 a trzecia Sabina Jachnik 50:15.

Naszybszymi chodziarzami w tym roku zostali: Kamil Kliczka 1:10:05, Eugeniusz Gajewski 1:40:24 oraz Norbert Kaźmierczak 1:15:27. Wśród rowerzystów tradycyjnie najszybszy był Filip Hasse z czasem 21:39, drugi Sebastian czuwał 23:46 a trzeci Mariusz Sadowski - 24:06

W tym roku na mecie w Pargowie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Na około 100 metrów przed metą trzech rowerzystów zderzyło się ze sobą przy dużej prędkości. To był wyścig na ostatniej prostej - mówi jeden z zawodników. Chyba koledzy, którzy ścigali się między sobą. Co dziwne uczestniczyło w nim trzech rowerzystów z czego jeden brał udział w wyścigu prawidłowo a pozostałych dwóch jechało w rajdzie rekreacyjnym. Musieli wystartować razem, bo przecież na starcie w Siadle było pół godziny różnicy między tymi konkurencjami.

Rowerzyście, który ucierpiał w upadku, pogotowie udzieliło pomocy i założyło szynę.

Pin It