ancora warzymice

baner nana 2019 09

Szukaj w portalu

Pierwsze eliminacje do PIKC 2012 już za nami!

pikc-13 maja 2012 przejdzie do historii polskiego kartingu, były to pierwsze zawody ogólnopolskie, które wyłoniły trzech najlepszych kierowców kartingu halowego! Zawody zgromadziły najlepszych specjalistów na hali oraz spore grono fanów, którzy dopingowali swoich faworytów. Emocji nie brakowało, każdy wyścig przynosił niespodzianki, a zawodnicy pilnowali limitu wagowego 90kg!



Polish Indoor Kart Championship zaczęły się punktualnie o 08:20 briefingiem dla wszystkich kierowców. Jakub Litwin (sędzia główny zawodów), wyjaśnił jakie zachowania na torze będą karane i zachęcał do potraktowania zawodów jako zabawy. Następnie odbył się trening, w którym każdy z uczestników mógł przypomnieć sobie nitkę toru oraz przetestować strategię na kwalifikacje i wyścig.

Około godziny 09:00 rozpoczęły się wyścigi eliminacyjne. Pierwsze dwie serie były bardzo emocjonujące, zawodnicy nie odpuszczali i czterokrotnie sędzia musiał pokazać czarne flagi, które wykluczyły zawodników z danego wyścigu. Trzecia seria eliminacyjna była bardzo czysta i dopiero ona wyłoniła 16 najlepszych zawodników, którzy awansowali do półfinałów. W tej grupie znalazło się tylko 4 reprezentantów Szczecina reszta to zawodnicy z Łodzi, Warszawy, Niemiec i Śląska. To pokazuje jak mocni zawodnicy przyjechali na szczeciński tor Silver Gokart Center, aby walczyć o przepustki do Mistrzostw Świata.

Po godzinie 13:00 wystartował pierwszy półfinał, w którym zwyciężył Piotr Podbielski (Warszawa) przed Alanem Raczyńskim (Warszawa) i Dennisem Szafraniukiem (Niemcy). Wyniki drugiego półfinału były równie zaskakujące jak pierwszego i przedstawiały się następująco: Piotr Piernicki (Szczecin), Marcin Srebrzyński (Łódź), Tymek Budyta (Szczecin). Liderzy przed półfinałami (Tomasz Kot oraz Arkadiusz Stecków), popełnili sporo błędów i zajęli w swoich wyścigach ostatnie miejsca. Wywróciło to klasyfikację do góry nogami, najwięcej skorzystał na tym Przemysław Wójcik (Szczecin), który dzięki równej jeździe przez całe zawody startował w finale z pierwszej pozycji.

Wyniki drugiego półfinału były równie zaskakujące jak pierwszego, wygrał Piotr Piernicki (Szczecin), przed Marcinem Srebrzyńskim (Łódź) i Tymkiem Budytą (Szczecin).

Do ścisłego finału awansowało 8 zawodników z największą ilością punktów. Pierwsze miejsce od ósmego miejsca dzieliła różnica tylko 6,5 punktu, więc jeszcze każdy miał realną szansę aby awansować do czołowej trójki. Pierwsze dwa miejsca zajęli lokalni faworyci (Przemysław Wójcik oraz Piotr Piernicki), którzy osiągali najlepsze czasy w wolnych treningach i swoją formę potwierdzili również w finale. Trzecie miejsce zajął Arkadiusz Stecków (Gliwice), który w połowie zawodów był nawet liderem, jednak rywale z każdym wyścigiem odrabiali do niego straty. Czwarte miejsce zajął Tomasz Kot (Gryfino), który razem z Arkiem miał taką samą liczbę punktów, jednak to reprezentant Gliwic częściej kończył wyścigi na wyższych pozycjach i wskoczył na podium. Piąty w klasyfikacji był Piotr Podbielski (Warszawa), po półfinałach zajmował nawet drugie miejsce, jednak w finale stracił parę pozycji i do podium zabrakło mu 2,5 punktu. Szóste miejsce zajął Dennis Szafraniuk (Niemcy), który po nieudanym starcie w pierwszej serii eliminacyjnej (falstart), systematycznie odrabiał straty i z biegu na bieg zbliżał się do czołówki. Siódme miejsce zajął najlepszy z reprezentantów Łodzi Artur Pel, który poprzez równą jazdę całe zawody plasował się na wysokich pozycjach. Ósme miejsce zajął najmłodszy zawodnik finału Tymek Budyta (16 lat), który poprzez niepowodzenie w finale spadł o parę pozycji.

Pierwszych trzech zawodników otrzymało certyfikaty potwierdzające wpisowe na KWC (Kart World Championship 4 stroke), pamiątkowe puchary, dyplomy oraz zniżki na malowanie kasku!

Taki właśnie przebieg miały pierwsze polski eliminacje do Halowych Mistrzostw Świata w Kartingu (PIKC). Zawodnicy byli zachwyceni obiektem oraz przygotowaniem wszystkiego jeśli chodzi o organizację. Mamy nadzieję że wrócą do nas za rok z takim samym nastawieniem, czyli że nikt nie odpuszczał w zawodach i do tego fajnie spędził czas w gronie sympatyków kartingu z całej Polski.

Dziękujemy kompleksowi Silver Hotel & Gokart Center za pomoc w realizacji tego projektu oraz naszym partnerom: gazecie Polski Karting oraz studioaerografu.com


Tekst i foto: Remigiusz Drzazga

Pin It