ancora warzymice

Szukaj w portalu

Przemek Klimek rozsławia Przecław

PrzemekKlimekMa 28 lat, jest magistrem sztuki i pracownikiem naukowym na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Uwielbia malować i ciągle rozwija swoją pasję. Pomimo młodego wieku, ma już za sobą kilka wystaw zbiorowych i indywidualnych. A wszystko zaczęło się w Przecławiu.

 

 

 

Talent młodego Przemka został odpowiednio wcześniej zauważony. Od 1 klasy podstawówki do końca liceum miałem fachową i z perspektywy czasu jak widać, niezastąpioną opiekę i kontakt z Panem Zenonem Wachnikiem. To dzięki Panu Zenkowi strasznie zależało mi na tym, by rozwijać się plastycznie. Setki godzin i porad oraz po prostu wspaniały "ojcowski patronat" nie mogły pójść w zapomnienie. Biorąc jeszcze pod uwagę mój upór i czasem nawet "agresję" w dążeniu do celu stanowiliśmy jak się okazało wspaniały tandem. To czas pierwszych młodzieńczych wystaw i prezentacji moich prac - mówi Przemek Klimek

Jeszcze jako uczeń szkoły podstawowej w 1996 roku został stypendystą Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci. Rok później otrzymał stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Umożliwiło mu to pracę w plenerach w całej Polsce, sfinansowanie wyjazdów oraz udział w wystawach.

Obowiązki szkolne nie zawsze było łatwo połączyć z malarstwem. Przemek rozpoczął naukę w gimnazjum w Kołbaskowie, a ukończył w Przecławiu. To był akurat rocznik, który ostatnią klasę gimnazjalną kończył w Przecławiu ze względu na przenosiny placówki. Na szkołę średnią wybrał XIV LO w Szczecinie. Bez problemów dostał się na ASP w Warszawie

Dyplom z wyróżnieniem dziekańskim obronił w pracowni profesora Mariana Czapli w 2011 roku. Za dokonania dyplomowe została mu przyznana prestiżowa nagroda im. Józefa Szajny.  Po pierwszym roku studiów otrzymał nagrodę im. Marka Marii Pieńkowskiego dla najlepszego studenta pierwszego roku na wydziale. Na czwartym rok "skradł" niejako nagrodę dla dyplomantów za malarstwo pejzażowe.

Jak się okazało na pierwszą pracę po studiach nie czekałem zbyt długo - mówi Przemek Klimek. W październiku 2011 roku przystąpiłem do konkursu na stanowisko asystenta na ASP w pracowni malarstwa. Wygrałem konkurs pokonując 27 chętnych artystów z całego kraju. Dziś wraz z profesorem Andrzejem Rysińskim prowadzimy pracownie malarstwa 55 na ASP w Warszawie. Jest to pracownia dyplomująca dla studentów od drugiego do piątego roku.

Prace naszego mieszkańca w ostatnich latach można było oglądać na kilku wystawach. Najważniejsza była ta indywidualna w Galerii Autograf w Warszawie. Były także wystawy zbiorowe : "Inna formuła obrazu" w Salonie Akademii, Międzynarodowe Biennale Miniatury-Galeria Test w Warszawie, "Kontratak"- Apteka Sztuki w Warszawie oraz "ASP WARSZAWA WROCŁAW 2014" w Galerii Neon Wrocław. "Suburbia" to obecnie najnowsza wystawa we Włocławku. Ma ona pokazać zjawisko urbanizacji podmiejskiej. Lokalny patriotyzm Przemka daje o sobie znać nawet podczas wystawy, gdzie dominują motywy związane z Pomorzem Zachodnim. Na obrazach znajdziemy architektoniczne perełki Szczecina i okolic takie jak hale produkcyjne, mosty i wiadukty, które na stałe zmieniły nasz pejzaż.

Przemek pamięta o swoich rodzinnych stronach. W Przecławiu mam całą rodzinkę więc nie sposób tu nie bywać. Nie ukrywam jednak, że coraz rzadziej mi się to udaje z uwagi na obecną sytuację, że od 2011 roku jestem ojcem.  To właśnie 8 lipca, dzień po obronie dyplomu, na świat przyszedł Paweł Klimek. W 2014 roku urodziła się nam córeczka - Martyna Klimek. Z uwagi na obowiązki związane z wychowaniem dzieci i te zawodowe, czasu zaczyna troszkę brakować na podróżowanie w rodzinne strony. Jednak zawsze będę miał w sercu Przecław, Gminę Kołbaskowo i Szczecin na pierwszym miejscu - dodaje na koniec artysta.

 

Fot : Galeria Sztuki Włocławek

Pin It