medentes przeclaw

Szukaj w portalu

Wiadomości ze Szczecina

Nawóz kurzy już czeka w Karwowie. I już śmierdzi.

gnojownica karowowoJak co roku na początku sierpnia mieszkańcy Przecławia i Warzymic będą mogli znów się poczuć, że mieszkaja na wsi. Niedawno do Karwowa przywieziono kilkanaście ton obornika kurzego, który za kilka dni zostanie rozwieziony na okoliczne pola. Problem w tym, że jeśli będzie upał, to smród podczas nawożenia będzie jeszcze większy. Chyba, że spadnie deszcz.

 

 

Obornik kurzy zauważył w okolicach żwirowni jeden z naszych czytelników. Od niedawna jestem mieszkańcem gminy Kołbaskowo - mówi Pan Robert. Jest to obszar bardzo atrakcyjny turystycznie, dlatego zakochałem się w tym miejscu. Wspólnie z rodziną eksplorujemy okolice i w każdy weekend podróżujemy odkrywając różne miejsca.Jednym z naszych ulubionych jest żwirownia. Mieszkańcy znają ją z dawnych lat a obecnie spędzają tam czas wypoczywając na łonie natury. Obecnie wypoczynek jest bardzo utrudniony. Trwają żniwa i niestety ale ktoś wystawia mieszkańców i turystów na wielka próbę. Od kilku dni w gminie dość intensywnie "pachnie" gnojowicą. Jest to zrozumiałe i każdy świadomy człowiek wie, że proces nawożenia pól jest potrzebny dla wzrostu roślin i zbóż. W Karwowie najwyraźniej ktoś popełnił błąd. Kilkadziesiąt ton gnojowicy zostało rozsypanych na działce rekreacyjnej, bo taki wpis ma działka w planie gminy, w okolicy żwirowni, a dokładniej na samym jej szczycie. Po opadach deszczu gnojówka spłynęła do żwirowni, w okolicy unosi się przeogromny smród. Mieszkańcy z którymi rozmawiałem mówili o zdechłych rybach, pływających popularnym łowisku. Kto wydał pozwolenie na wyrzucenie taki olbrzymiej ilości gnoju w takim miejscu, i przede wszystkim czy jest to legalne?

Mieszkańcy Warzymic i Przecławia w ostatnich latach bardzo dobitnie komentowali i krytykowali zapachy wlatujące do domów. "Fetor gryzący w oczy", "coś jak obornik tylko bardziej śmierdzący", " to chyba kurze odchody", "śmierdzi okrutnie" tak pisali i dzwonili do redakcji portalu przeclaw24. Jednak w prawie polskim nie ma precyzyjnego pojęcia smordu jaki jest dokuczliwy dla człowieka, a jaki nie. Od lat w Polsce brakuje ustawy antyodorowej a obecny rząd dopiero rozważa jej wprowadzenie. Problem w tym, że dalej nie wiadomo jak mierzyć uciążliwość zapachu.

Niestety nawożenie pól tego typu naturalną gnojownicą jest zgodnie z zasadami sformułowanymi przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwo Środowiska. Tego typu naturalne nawozy na gruntach rolnych mogą być stosowane od 1 marca do 30 listopada. Sprawę kurzego nawozu z Karowowa zna już Straż Gminna i poczyniła już procedury sprawdzające.

Ustalono, iż powyższe odchody stanowią obornik kurzy, który aktualnie zmagazynowany, po zakończeniu okresu wegetacji przez zboża obsiane na sąsiednich trenach, zostanie wbudowany w glebę zgodnie z terminami i warunkami zawartymi w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - mówi Komendant Łukasz Galczewski. W związku z podnoszoną sprawą informuję, że powyższy problem nie jest obecnie do końca uregulowany prawnie. Prawo ochrony środowiska mówi, że minister właściwy do spraw środowiska, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia, określi, w drodze rozporządzenia, wartości odniesienia substancji zapachowych w powietrzu i metody oceny zapachowej jakości powietrza. Mimo wielu prób podejmowanych w celu określenia norm dopuszczalnych dla odorów, nie wydano żadnego aktu prawnego w tej sprawie. W przypadku tego typu uciążliwości można jedynie występować na drodze cywilnoprawnej przeciwko podmiotowi oddziaływującemu na sąsiednie nieruchomości z roszczeniami o zaniechanie określonych działań, pod warunkiem wykazania, że powodują one zakłócenie korzystania z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Niestety, konkretnych dowodów nie można pozyskać w jeden dzień.

Według zapewnień Komendanta sprawa odcieków, które spływają do żwirowni oraz zdechłych ryb będzie jeszcze przez SG sprawdzana.

Pin It