medentes przeclaw

Pożegnanie z "Pulsem Przecławia"

czerwcowy puls w skrzynkachChciałoby się, jak co miesiąc, napisać na portalu, że "właśnie ukazał się nowy numer Pulsu Przecławia". W marcu 2015 świętowalibyśmy kolejne, tym razem piąte urodziny wydawanego na terenie gminy bezpłatnego miesięcznika. Niestety w nowym roku kolejne numery już się nie ukazały. Wydawca zawiesił działalność.

 

 

 

Pierwszy numer Pulsu pojawił się w skrzynkach pocztowych w marcu 2010 roku. Pomysłodawczynią, wydawcą, redaktorem naczelnym i kolporterem w jednej osobie była Dorota Trzebińska. Za jej sprawą do skrzynek mieszkańców Przecławia, Warzymic i kilku innych miejscowości trafiło prawie pięćdziesiąt kolejnych numerów Pulsu Przecławia.

- Po pięciu latach zdecydowałam się zawiesić działalność. Z takim zamiarem nosiłam się już od jakiegoś czasu. Z wielu różnych wzglądów. Miejsce po Pulsie nie pozostanie jednak puste. Gmina reaktywuje po latach Aktualności Gminne, miesięcznik samorządowy, dzięki czemu spokojnie mogę odejść na „zasłużoną gazecianą emeryturę”. Jestem przekonana, że nowy periodyk doskonale zastąpi Puls i szybko zdobędzie sobie rzeszę sympatyków – mówi Dorota Trzebińska.

Pisanie do Pulsu było pasją i pani Doroty i kilku innych osób, które do tego zachęciła. Swoje pierwsze teksty zamieszczali tu młodzi, początkujący redaktorzy: Ines Derlatka, Maciej Cieślik. Stałe felietony pisali: Tomek Gargula, Benia Falenciak, Rysiek Biernacki, Sylwia Napiontek-Balińska. Przez lata zabawnymi wierszykami okraszali Puls: Ryszard Lipczuk, Zbigniew Januszaniec i Romuald Kureczko. Jednak największe grono sympatyków miały zabawne, pisane lekkim piórem, pełne dystansu do życia i do siebie felietony Doroty Trzebińskiej.

- Puls to była dla mnie - przez te wszystkie lata – pasja, dająca niesamowitą satysfakcję. Wielka przygoda, którą warto było przeżyć. Radości pisania, dzielenia się swoimi przemyśleniami, nie zabiła nawet nagonka na mnie, nasilona zwłaszcza przed ostatnimi wyborami. Z szacunku dla Czytelników każdy numer gazety był bardzo starannie przygotowywany. Aż do tego ostatniego. Pragnę serdecznie podziękować reklamodawcom, którzy przez te wszystkie lata umożliwiali mi spełnianie swojego marzenia. Dziękuję tym, którzy z gazetą współpracowali, dbając o zapewnienie Czytelnikom rzetelnej informacji i dobrej rozrywki. Dziękuję kolporterom - Mario Cardinali i Marcin Olszewski przedreptali niezależnie od pogody, setki kilometrów przez pięć lat roznosząc Puls do Państwa skrzynek. Dziękuję portalowi Przeclaw24 - za całokształt. Jednak najserdeczniejsze podziękowania kieruję do Państwa, do moich wiernych i cierpliwych Czytelników – za to, że przyjmowaliście mnie w swoich domach, cierpliwie znosiliście, niejednokrotnie nagradzając ciepłym słowem. Pisać dla Państwa to był dla mnie prawdziwy zaszczyt i… będzie mi tego bardzo brakowało - dodaje na koniec D. Trzebińska.

 

Pin It